środa, 19 listopada 2014

Uni, coffee & sleep deprivation

Tak w największym skrócie wyglądał mój ostatni tydzień. 

Kochana pani w dziekanacie przez pomyłkę skreśliła mnie z listy studentów po czym zniknęła. Nikt nie mógł się z nią skontaktować, przez co przez ostatnie dni byłam tam częstym gościem i coraz bardziej miałam ich wszystkich dość. Historia jest dość długa i zawiła, więc nie będę nawet próbować jej streszczać. Po tygodniu w końcu udało się wszystko odkręcić, ale wesoło nie było.

Dokładając to do mojej ogromnej już listy obowiązków stało się jasne, że przy spaniu 7-8h dziennie zabraknie mi doby. Więc pochłaniałam ogromne ilości kawy (i tak piję jej sporo, teraz było jeszcze więcej), spałam w najlepszym wypadku 6h i przeklinałam ten dzień, w którym zdecydowałam się na te studia.

Całe szczęście już mam to za sobą, teraz tylko czekać na kolejne niespodzianki.



16 komentarzy:

  1. czadowy kubek ;) dobrze, że wszystko sie wyjaśniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Costa Coffee - ostatnio widziałam, że mają też wersje normalne do kupienia, ale dzielnie się trzymam ;)

      Usuń
  2. Ja chodząc do technikum tyle śpię, więc to nic dla mnie. ;)
    Pozdrawiam. :**
    Śliczny kubek. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zazdroszczę ;) ja raczej poza sesją śpię więcej niż 6, więc ten tydzień był dość ciężki :)

      Usuń
  3. Wiem ile można stracić nerwów z paniami z dziekanatu... Dobrze, że wszystko się szczęśliwie zakończyło. Super kubek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już jestem w miarę przyzwyczajona do tego, że mają tam mały bałagan, ale tego się nie spodziewałam

      Usuń
  4. przez przypadek Cie skreśliła ? fajny przypadek ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zaszła pomyłka - chyba kogoś innego miała skreślić, ale nie wyszło

      Usuń
  5. biurokracja akademicka to zawsze czysty horror. pamietam, ile nerwow mnie kosztowalo to wszystko i jestem przeszczesliwa, ze to za mna :P :)
    ja ostatnio chodze jak zombie mimo 8-9 godzin snu. nie mam pojecia co sie dzieje, wstawanie rano to autentyczny koszmar, w ciagu dnia trzymam sie co prawda niezle, ale juz od 21 slaniam sie na nogach. a wyniki badan mam wzorowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już się nie mogę doczekać końca studiów!
      a to ciekawe skąd to się u Ciebie bierze skoro wyniki masz okej, może to wina pogody?

      Usuń
  6. ale nerwy :/ współczuję! najważniejsze,że już się wyjaśniło ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. współczuje... ale tak mało snu nie jest zdrowe, ale rozumiem że ciężko znaleźć czas na więcej..
    Ważne że już jest ok.
    Świetny kubek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, dlatego staram się nadrabiać w weekendy i spać trochę więcej

      Usuń
  8. Niestety czasem bywają takie trudne i męczące chwile. Oby było lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!