niedziela, 3 maja 2026

Powrót do pisania!

 Hej!

minęło tyle lat (a dokładniej 12!!!!), a ja nadal najbardziej lubię przelewać myśli na słowa 🌸

Wróciłam do blogowania — już w nowym miejscu, jeśli macie ochotę mnie czytać to zapraszam tutaj:

https://content-in-bloom.blogspot.com/




poniedziałek, 7 września 2015

How (not) to make holiday resolutions

Właśnie zdałam sobie sprawę z faktu, że to mój ostatni tydzień wakacji. Zajęcia na uczelni zaczynam dopiero w październiku, ale od następnego poniedziałku wracam do pracy #1 (praca #2 trwa do końca września) i wolnego czasu będzie jeszcze mniej.

Nie będę nawet wspominać o moich wakacyjnych postanowieniach, bo aż wstyd, że mało co udało mi się wykonać. Nie wiem czy to kwestia wyjątkowo kiepskiej organizacji (co w moim przypadku jest raczej dziwne i rzadko spotykane) czy jakichś innych zewnętrznych czynników. Jedyne co mogę zrobić w tej sytuacji to nie załamać się (próbuję!) i spróbować rozłożyć w czasie wszystko to, co planowałam zrobić w czasie wakacji. Nie cierpię, kiedy zmieniają mi się plany i w przeszłości zdarzały się małe ataki paniki kiedy okazywało się, że doba jednak jest za krótka na te wszystkie zaplanowane zadania (nie żartuję). Tak więc głęboki wdech i idziemy dalej.

Udało mi się za to w 99% dokończyć przeprowadzkę. Wciąż jest parę rzeczy, które chętnie bym kupiła, ale są to już tylko drobiazgi, które mogą poczekać. Kocham wszystko związane z wystrojem wnętrz i zakupami "domowymi", ale przeprowadzek nie znoszę. Pakowania jeszcze bardziej.

Na pocieszenie, żeby nie było, że kompletnie nic nie robię, zabrałam się za zmianę szablonu. Taka niespodzianka na początek roku.

poniedziałek, 27 lipca 2015

Healthy Eating Update

Robiłam dziś porządki w zdjęciach blogowych i znalazłam swoje plany żywieniowe ze stycznia 2014

 

Od tego czasu minęło ponad 1,5roku. Co udało się osiągnąć?

1. Piję zdecydowanie więcej wody - staram się, żeby było to 1,5l dziennie

2. Jeśli chodzi o słodycze to ograniczyłam je, wiadomo, że zdarzają się takie dni, kiedy zjem więcej, ale jak już kiedyś wspomniałam - można jeść wszystko, byle z umiarem. Nie można robić sobie wyrzutów z powodu kilku ciastek.

3. Zamiana z 'jasnego' na 'ciemne' poszła bardzo gładko - pieczywo i makarony jem tylko ciemne, ryż w 70% ciemny - biały zdarza się od czasu do czasu - przyznaję, z lenistwa - kiedy przychodzę do domu i umieram z głodu  wybieram biały, bo gotuje się szybciej, ale pracuję nad tym.

4. Owoce i warzywa - zdecydowana poprawa! Zjadam codziennie i często decyduję się na potrawy wegetariańskie, co wymaga ode mnie większej kreatywności i większej ilości warzyw.

5. Z regularnością posiłków jest ostatnio problem, przyznaję. Głównie ze względu na pracę, gdzie nie mogę zaplanować sobie przerw na posiłki. Od października wracam na właściwą drogę.

6. Czytam, czytam, czytam! I wyciągam wnioski. Jak najmniej przetworzone produkty.

7. Ostatni posiłek 2-3 godziny przed snem w 90% przypadków, więc jestem z siebie zadowolona.


Takie małe podsumowanie i rachunek sumienia pozwala zaobserwować zmiany i skupić się na tym, co faktycznie trzeba poprawić. Jestem ciekawa, czy ktoś z Was też stosuje coś takiego i po pewnym czasie porównuje swoje plany z rzeczywistością.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Lately #5 - lipcowe podsumowanie - life, food and other stuff

Z racji tego, że już połowa lipca dawno za nami postanowiłam zrobić małe podsumowanie tego, co działo się u mnie w ostatnim czasie (a działo się sporo - jeśli nie wiecie o czym mówię odsyłam do dwóch poprzednich postów). Był to też czas, kiedy bardzo intensywnie zastanawiałam się nad przyszłością tego bloga i jego formą. Chcę być w 100% pewna swojej decyzji, dlatego trochę zwlekałam z napisaniem czegokolwiek. Ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to wszystkiego dowiecie się w tym tygodniu.

1. Kuchenne rewolucje

Im więcej wolnego czasu mam, tym chętniej spędzam go w kuchni robiąc nowe rzeczy. Wkręciłam się w gotowanie i healthy lifestyle na dobre. Co nie znaczy, że czasem nie zdarza mi się zjeść czegoś mniej zdrowego - wszystko jest dla ludzi w odpowiednich ilościach.


chicken curry

 pełnoziarnisty makaron z cukinią i mięsem mielonym w sosie pomidorowym

pełnoziarnisty makaron z kurczakiem i szpinakiem
 

kotleciki orkiszowe i brokuły

 
 2. Working girl!

Dowody na to, że w pracy też można znaleźć coś ciekawego.

 krótki koncert w ramach pracy
 zwiedzanie statku wycieczkowego Mein Schiff 4


3. Other stuff!

 znalazłam świetne miejsce z jedzeniem (idealne do pracy i na zajęcia) - Loveat!
mają tam kawę (oczywiście), koktajle, kanapki i sałatki - wszystko w bardzo przystępnych cenach
 kolejna przeprowadzka i miliony rzeczy do spakowania

egzaminy i obrona na psychologii - na szczęście wszystko za mną


To już wszystko w ramach podsumowania. Jeśli jest coś, o czym chętnie byście tu przeczytali to dajcie znać - ja postaram się w tym tygodniu wyjaśnić wszystko co zamierzam.