niedziela, 23 listopada 2014

Lately #2 - podsumowanie

Poprzedni post tego typu - KLIK!

Powoli zbliża się koniec miesiąca, więc czas na małe podsumowanie. Tym razem będzie ono dotyczyło dwóch miesięcy (w październiku miałam tak mało czasu na cokolwiek, że taki post nie powstał).

Prywatnie:

1. Dużo zmian.
Studia na dwóch kierunkach + praca sprawiły, że miałam bardzo mało czasu na inne rzeczy. Teraz jest już lepiej, przyzwyczaiłam się do takiego trybu życia, ale początki były ciężkie.

2. Przygody.
Najciekawsza przygoda jaka przychodzi mi do głowy -walka z dziekanatem (o której pisałam tutaj).
Plus, wzięłam się za kolejny język obcy (o moich sposobach na samodzielną naukę pisałam tutaj).

3. Coffee addiction. 
Moje uzależnienie od kawy ma się świetnie i nie ma zamiaru odpuszczać ;)




4. Masterchef
Ostatnio zaczęłam się interesować gotowaniem - postanowiłam sobie, że co najmniej raz w tygodniu (w weekend, kiedy mam dużo czasu) będę próbować nowy przepis. Zobaczymy jak to wyjdzie. Na pierwszy ogień poszedł makaron z kurczakiem i szpinakiem.


(wszystkie zdjęcia pochodzą z mojego INSTAGRAMA)


5. Zakupy.
Udało mi się w tym miesiącu nie robić jakichś szczególnych zakupów - kupiłam jedynie JEDEN kosmetyk - krem na noc z The Body Shop, bo akurat mi się skończył i szukałam czegoś nowego. Jestem z siebie dumna i w nagrodę zastanawiam się nad prezentem świątecznym dla siebie - strasznie kusi mnie paletka Naked3 (jeśli używacie dajcie znać czy warto kupić!).


Blog:
Tradycyjnie, najbardziej popularne posty w ostatnim czasie:

1. "Jak Cię widzą, tak Cię piszą" - zakupy w perfumerii - czyli moja obserwacja na temat obsługi klienta w perfumeriach w zależności od wyglądu i zawartości koszyka.

2. Dlaczego ja nic nie robię?! - o perfekcjonizmie, nieskończonej liście rzeczy do zrobienia i wyrzutach sumienia z powodu odpoczynku.

3. Minimalizm kosmetyczny i zakupy - po raz kolejny post o minimalizmie kosmetycznym - jest to post, który czytacie najczęściej.




5 komentarzy:

  1. Świetna forma podsumowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje uzależnienie od kawy także ma się świetnie :D
    Dobrze, że już dajesz sobie radę w połączeniu studiów i pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byle do przodu :) co się nie udało teraz, uda się w grudniu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. kubek z mikołajem jest super ;) chciałabym w takim pić kawę w zimowy poranek (w wersji ceramicznej) ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. no kawa musi być! bez dwóch zdań :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!