czwartek, 14 sierpnia 2014

Keep calm and carry on!

Nie chcę zapeszać, ale jak na razie wszystkie plany, o których pisałam Wam w poprzednim poście realizują się całkiem sprawnie. Od kilku dni konsekwentnie mam małe rendez-vous z książką do francuskiego, matą do ćwiczeń i jeszcze kilkoma narzędziami tortur:


instagram.com/jusstinne_ann


Pisząc tego posta wcale nie miałam na myśli oczywistych zalet uprawiania jakiegokolwiek sportu, bo o tym wszyscy dobrze wiemy. I również z tego też powodu ćwiczę (a przynajmniej staram się to robić), ale jest też powód bardziej osobisty.

Mając mnóstwo wolnego czasu, człowiek chcąc nie chcąc spędza go często na myśleniu. O niewłaściwych rzeczach, niewłaściwych osobach i o tym wszystkim co było, minęło i już nigdy nie wróci, na co nie mamy wpływu. Sami więc przyznacie, że w takim przypadku takie myślenie nie ma sensu. A już na pewno nie przynosi niczego dobrego.

Dlatego też powrót do ćwiczeń (i innych zajęć) był dla mnie bardzo ważny. Mając 'zapchany' grafik brakuje mi czasu na inne rzeczy. Uwierzcie mi, że po zrobieniu kilkunastu czy kilkudziesięciu kilometrów na rowerku i przerobieniu rozdziału z franca nie mam już ani czasu ani ochoty na rozmyślanie. Takie 'zamęczanie' się sprawdzało się u mnie już wiele razy, więc mam nadzieję, że i teraz się sprawdzi.

A jak nie, to skończy się JEDYNIE na lepszej kondycji i znajomości języka.
Zawsze to jakiś sukces.


10 komentarzy:

  1. mam twister, steper, rower a teraz chcę kupić nowy orbiterek. od marca schudłam 15 kg bez ruchu, dopiero zaczynam ćwiczyć. chcę się ujędrnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gratulacje!
      u mnie też raczej ujędrnianie, z kilogramami nie mam problemów ;)

      Usuń
  2. powodzenia:) ja od zeszłego poniedziałku ćwiczę z Chodakowska:P ale żadne wyzwania, tylko włączam filmi na youtube i ćwiczę. póki co też daję radę regularnie, aczkolwiek ta regularność już zaczyna być nudna... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i wzajemnie!
      u mnie najczęściej jakieś ćwiczenia z gazet lub sama sobie dobieram zestaw ;)

      Usuń
  3. Ja też ćwiczę, ale tylko na brzuch ;) Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! Tobie również życzę powodzenia ;)
      u mnie też głównie na brzuch (ćwiczenia z gazet itp), do tego jedynie rowerek na inne części ciała ;)

      Usuń
  4. Życzę powodzenia! :) Ćwiczyłam z Mel B., ale ostatnio zrobiłam sobie przerwę. Joga okazała się dla mnie przyjemniejsza. Tobie też polecam ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;)
      jogę również lubię, ostatnio mam od niej (za) długą przerwę, ale chyba w końcu czas żeby do niej wrócić ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!