Ostatnie miesiące ( a szczególnie marzec i kwiecień) były dość ciężkie. Kilka razy miałam takie myśli, że studiowanie dwóch kierunków jednocześnie i praca popołudniami, z której wracam do domu o 21 to nie był najlepszy pomysł.
Nie miałam czasu się wyspać, a co dopiero coś napisać, dlatego to miejsce stało puste przez tyle czasu. Całymi dniami siedziałam (z kubkiem kawy oczywiście) nad notatkami, książkami do magisterki i prezentacji lub przygotowując zajęcia.
Zostało mi już tylko kilka egzaminów, na szczęście bardziej rozłożonych w czasie, więc w końcu mam chwilę, żeby usiąść spokojnie i wziąć się za pisanie. Bo mimo nawału pracy bardzo mi tego brakowało. Jednak nie chciałam się za to zabierać wiedząc, że nie będę mogła poświęcić temu większej ilości czasu, dlatego czekałam na odpowiedni moment.
Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku, korzystacie w pięknej majowej pogody i nie przemęczacie się za bardzo.
Studiowanie dwóch kierunków jednocześnie na pewno nie jest łatwe. Ja rozłożyłam sobie kilka kierunków w czasie :).
OdpowiedzUsuńWytchnienia życzę!
Ja zapierdzelam z projektami...
OdpowiedzUsuńpodziw,że to wszystko tak ogarniasz :)
OdpowiedzUsuńi fajnie,że się pojawiłaś :D